Zamknij
Imię:

Komentarz:


Wpisz tekst z obrazka:

GRECJA / WYSPA KARPATHOS

Piękna, grecka wyspa, inna niż pozostałe, nie poddała się jeszcze komercji i tłumom turystów. Karpatos w znacznej mierze zachowała swoja tożsamość. Nie znajdziemy tutaj setek sklepików z tandetnymi pamiątkami za to nie brak wspaniałych krajobrazów. Strome góry z wierzchołkami sięgającymi chmur opadają klifami do błękitnych plaż pokrytych białymi kamykami lub pisakiem. Nie brakuje tu tawern z regionalnymi potrawami, których próżno szukać na innych wyspach. Nawet sztandarowa grecka sałatka serwowana jest tu według szkoły karpatoskiej. Wynajętym autkiem w 2 tygodnie zwiedziłem całą wyspę. Podziwiałem górskie wioski, pokonywałem kręte kamieniste bezdroża, zaglądałem w podwórka, do monastyrów, pokonywałem górskie szlaki wędrowne no i oczywiście kilka chwil pozostało na plaże u podnóża wysokich klifów.


POLSKA / GDAŃS - SOPOT

Piękny, stary Gdańsk. Odwiedzam to miasto każdego roku i zawsze  odkrywam w nim coś nowego. Pewnie jest to jedno z najbardziej obfotografowanych miejsc w Polsce ale mimo takiej wiedzy nie mogłem się oprzeć...


GRECJA / KORYNT - BRAMA PELOPONEZU

PELOPONEZ, grecki klimat nie sprzyja bujnej roślinności, suchość klimatu powoduje, iż letni krajobraz sprawia włażenie spalonej słońcem pustyni. Jednak na przełomie czerwca i lipca coś jeszcze kwitnie i zieleń nieśmiało zajmuje znaczne przestrzenie nawet w okolicach plaż. Dwutygodniowa wyprawa na objazd greckiego Peloponezu, była zbyt krótka by można było dotrzeć wszędzie. Moim zdaniem najciekawsze jest południe półwyspu z charakterystycznymi, kamiennymi domami w kształcie wież. Niewielu tu turystów gdyż brakuje piaszczystych plaż, zaś nieliczne pokryte są kamykami przypominającymi białą fasole. Brak turystów i niewielkie zaludnienie ma jednak swoje dobre strony, woda tu niespotykanie czysta. Południe półwyspu, piękny i zaciszny cypel i Harbour (port) Gerakas – prawdziwa sielanka. Położony na północy Korynt jest bramą półwyspu peloponeskiego, który po wykopaniu Kanału Korynckiego stał się właściwie wyspą. Samo miasto nie budzi wielkich emocji jednak wycięty w kolorowej skale kanał robi wrażenie.


/ TRANSYLWANIA

Ostatnie dni maja, tygodniowa wyprawa w rumuńskie Karpaty, po drodze jedna z najpiękniejszych dróg Europy wiedzie przez przełęcz Transfogaraską. Droga w najwyższym punkcie sięga 2034 m n.p.m. widoki niesamowite, liczne serpentyny a w niższej części piękne jezioro Vidraru z zaporą wysokości 160 m. Drogę na polecenie Nicolae Ceausescu w latach 1970 – 1974 budowało wojsko. W okresie od października do końca maja droga jest niestety zamknięta. Powodem są bardzo silne wiatry oraz śnieg i lawiny. Gdy przyjechałem droga była jeszcze zamknięta ale od strony południowej udało się autem i pieszo dotrzeć do najciekawszych miejsc, które prezentuję na zdjęciach. Dalej miasteczko Bran z zamkiem Drakuli? Podobna był tu ale niedługo. Czy według legend spijał tu krew? Wątpliwe… Budowę zamku zapoczątkowali w XIII w. Krzyżacy, była do drewniana forteca strzegąca traktu między Wołoszczyzna a Trans Silvanią. Po jej zniszczeniu król Ludwik Węgierski zapoczątkował budowę kamiennego zamku. Budowla nie kojarzy się z mroczna twierdzą. Wnętrza tworzą skomplikowany labirynt rozrzuconych pomieszczeń na wielu poziomach połączonych schodkami. Łatwo tu się pogubić. Całość tworzy harmonijną strukturę ładnie wkomponowana w górzysty krajobraz. Na zdjęciach widać jeszcze Bukareszt i okoliczne miasteczka.


KAZACHSTAN / AŁMATY

Na  równinach Kazachstanu już prawie lato. Zieleń i kwiaty zdobią byłą stolice kraju Ałmaty. Jak się okazuje jest to nowoczesne i czyste miasto. Dużo  kafejek, restauracji, parków ale widać też  nowoczesna  dzielnicę  szklanych domów.

Miasto położone jest u stóp  pasma  górskiego Tien Szań gdzie jak widać na zdjęciach, w górnych partiach panuje jeszcze zima. 


KRAJE:

WIDEO